VI Festiwal Śląskiej i Powstańczej Piosenki
Muzeum Czynu Powstańczego zaprasza dzieci i młodzież do udziału w szóstej edycji Festiwalu Śląskiej i Powstańczej Piosenki.
Szlamnik Limosa lapponica. nr inw. MŚO/P/13231
Szlamniki, zależnie od podgatunku, gnieżdżą się w arktycznej tundrze i lasotundrze Europy i Azji (od Skandynawii po Syberię), a także na Alasce. Ich zimowiska znajdują się nad brzegami mórz i oceanów zachodniej części Europy, Afryki oraz Azji. W Polsce gatunek ten nie gnieździ się, ale spotykany jest na przelotach. Choć zaobserwować można go w całym kraju, to najczęściej pojawia się w rejonie Zatoki Gdańskiej. Zatrzymuje się wtedy nad różnymi wodami, gdzie występują błotniste brzegi i płycizny. Są to najczęściej: jeziora, stawy hodowlane, brzegi rzek i wysp oraz nadmorskie plaże i wydmy. W okresie wiosennym notowany jest w kwietniu i maju, a jesienią od sierpnia do października.
W okresie godowym samce tego gatunku mają rdzawopomarańczowy spód ciała, co czyni je bardziej atrakcyjnymi. Samice są mniej kolorowe, choć też beżowordzawe. Poza okresem godowym przybierają upierzenie spoczynkowe, które – podobnie jak u ptaków młodych, jest bardziej beżowopłowe. Ptaki te odżywiają się głównie różnymi bezkręgowcami wodnymi, takimi jak: owady, małże, skorupiaki czy wieloszczety oraz drobnymi kręgowcami (np. rybami). Pokarm wydobywany jest z osadów dennych przez sondowanie dziobem lub poprzez aktywny połów. Sporadycznie dietę swą urozmaicają nasionami czy owocami. Szlamniki gnieżdżą się na ziemi na terenach podmokłych, składają najczęściej 4 oliwkowe wyraźnie plamkowane jaja. Wyprowadzają jeden lęg w roku.

Choć wiele gatunków ptaków podczas swoich wędrówek potrafi przemierzyć kilkadziesiąt tysięcy kilometrów, to jednak szlamnik bije rekord odległości jaką potrafi pokonać w trakcie pojedynczego nieprzerwanego lotu. Słynie z tego zwłaszcza jeden z podgatunków szlamnika – zwany tundrowym Limosa laponica bauerii. Okres lęgowy spędza on od północno-wschodniej Syberii po zachodnią i północną Alaskę. Zimuje zaś na obszarze od Chin poprzez wyspy Oceanii i Australię aż po Nową Zelandię. Aby zbadać szczegółowo jego wędrówki, naukowcy wyposażyli w 2007 roku 7 szlamników w specjalne nadajniki satelitarne montowane na grzbiecie ptaków. Jedna z samic odbyła podróż z Alaski na zimowisko położone na Nowej Zelandii, pokonując dystans 11 680 km w ciągu 8 dni i 5 godzin nieprzerwanego lotu. Rekord ten został pobity przez samca w 2020 r., który w ciągu 9 dni i 8 godzin przeleciał dystans 12 200 km także z Alaski na Nową Zelandię. Jeszcze inny osobnik w 2022 r. przebył 13 560 km w ciągu 11 dni i 1 godziny lecąc z Alaski na Tasmanię.
Te imponujące osiągi nie są możliwe tylko dzięki ostrym skrzydłom i aerodynamicznym kształtom jaki ten ptak posiada. Tak dalekie i długotrwałe przeloty możliwe są dzięki szeregu fizjologicznych, a nawet anatomicznych zmian jakie zachodzą w organizmach tych ptaków przed i w trakcie wędrówki. Zanim szlamnik rozpocznie przelot gromadzi pod skórą zapasy tłuszczu, które mogą stanowić nawet 55% wagi jego ciała. Po wykorzystaniu energii zmagazynowanej w tłuszczu, ptak spala również białka znajdujące się w mięśniach. W trakcie przelotu zmniejszeniu ulegają narządy wewnętrzne, które nie są potrzebne podczas wędrówki, takie jak jelita czy żołądek. Ulegają one odbudowie po osiągnięciu celu podróży. Serce natomiast podczas migracji zwiększa masę o 33%, wzrasta w tym czasie również liczba czerwonych krwinek. Podczas przelotu organizm ptaka korzysta z wody wytworzonej w procesie rozkładu tłuszczy i białek. Tak jak wiele innych gatunków ptaków, szlamniki do nawigacji wykorzystują pole magnetyczne ziemi oraz położenie gwiazd. Przelot odbywa się często na wysokości sięgającej 7 tys. m n.p.m. dzięki czemu ptaki nie mają problemu z przegrzaniem organizmu. W celu zmniejszenia potrzebnych nakładów energii wykorzystują w trakcie podróży silne prądy powietrza oraz panujące nad Pacyfikiem sztormy.

Prezentowany preparat sylwetkowy szlamnika został wykonany przez pana Bogdana Kiesia w Pracowni Preparowania Zwierząt w Przyszowicach. Martwy osobnik tego gatunku został znaleziony w 2020 r. na plaży w pobliżu rezerwatu Mewia Łacha w ujściu Wisły na północ od miejscowości Mikoszewo w województwie pomorskim. W tym czasie na terenie rezerwatu przebywało kilkadziesiąt osobników tego gatunku. Sądząc po obrażeniach, ptak padł ofiarą jakiegoś drapieżnika, który został spłoszony przez spacerowiczów zanim zdążył się posilić. Szlamnik został zamrożony i przewieziony do muzeum, skąd następnie trafił do pracowni i spreparowany.
Opracował Piotr Zabłocki
Fotografia: Karina Krajczy – pracownia digitalizacji MŚO i Piotr Zabłocki

Zobacz inne aktualności