Opolski Festiwal Fotografii - 35 lat Opawskiej Szkoły Fotografii – Część 1 | Muzeum Śląska Opolskiego
Przejdź do menu Przejdź do treści Przejdź do stopki

Opolski Festiwal Fotografii - 35 lat Opawskiej Szkoły Fotografii – Część 1

26 Czerwiec 2026 Wystawy
26 czerwca o godz. 19:00 zapraszamy na otwarcie wyjątkowej wystawy prezentującej prace studentów, absolwentów i pedagogów Instytutu Twórczej Fotografii w Opawie. Ekspozycja, przygotowana w ramach 16. Opolskiego Festiwalu Fotografii, stanowi podsumowanie jubileuszu 35-lecia jednej z najważniejszych szkół fotograficznych w Europie Środkowej. Wystawa prezentowana w Opolu zamyka cykl jubileuszowych pokazów organizowanych wcześniej w Opawie, Bratysławie, Bielsku-Białej i Pradze, przypominając o dorobku kilku pokoleń fotografów związanych z opawskim Instytutem.
Arkadiusz Gola

Fot. Arkadiusz Gola


Muzeum Śląska Opolskiego, Opole. Organizatorzy: Opolski Festiwal Fotografii, Uniwersytet Śląski w Opawie, Wydział Filozoficzno-Przyrodniczy Uniwersytetu Śląskiego w Opawie, Instytut Twórczej Fotografii Wydziału Filozoficzno-Przyrodniczego Uniwersytetu Śląskiego w Opawie, Czeskie Centrum w Warszawie 

26.06.2026
godz. 19:00
Wstęp wolny
Kuratorzy: Vladimír Birgus, Arkadiusz Gola, Michał Szalast

Wystawa czynna do 29.08.2026

 Oficjalnie nazywamy się Instytut Twórczej Fotografii Wydziału Filozoficzno-Przyrodniczego Uniwersytetu Śląskiego w Opawie. Jednak w Polsce jesteśmy bardziej znani jako Opawska Szkoła Fotografii. Nic w tym dziwnego, to znacznie krótsze niż nazwa składająca się z dziesięciu słów i siedemdziesięciu dziewięciu liter.

Dwie części wystawy 35 lat Opawskiej Szkoły Fotografii, prezentowane na Opolskim Festiwalu Fotografii, zamykają całą serię ekspozycji w Opawie, Bratysławie, Bielsku-Białej i Pradze, którymi w tym roku szkolnym przypominaliśmy sobie, że Instytut Twórczej Fotografii istnieje już od 35 lat. W momencie jego powstania, w całej ówczesnej Czechosłowacji, fotografię można było studiować wyłącznie w praskiej FAMU. Dziś w Czechach istnieje dziesięć katedr i pracowni z fotograficznym kierunkiem studiów. ITF jest z nich zdecydowanie największy, licząc ponad 200 studentów. Ze skromnych początków wyrosła szkoła, która oferuje studia licencjackie, magisterskie i doktoranckie, posiada grono znakomitych pedagogów o różnorodnych profilach twórczych, reprezentujących różne pokolenia i narodowości – w tym pięciu profesorów i czterech docentów – oraz organizuje wystawy na najważniejszych festiwalach i w kluczowych galeriach. Przede wszystkim jednak wielu jej absolwentów doskonale radzi sobie w praktyce zawodowej. Ważne jest także to, że w szkole panuje przyjazna atmosfera, bez zbędnych barier między pedagogami a studentami.

Bardzo wyraźną rolę w Opawskiej Szkole Fotografii odgrywają studenci i pedagodzy z zagranicy, reprezentowani głównie przez Słowaków, a jeszcze liczniej przez Polaków. Cieszymy się zatem, że w Opolu – obok prezentacji twórczości studentów różnych narodowości na wystawie plenerowej w centrum miasta – możemy przedstawić prace polskich studentów i niedawnych absolwentów w obszernych przestrzeniach Muzeum Śląska Opolskiego. Wystawa ta ukazuje szerokie spektrum współczesnych tendencji w fotografii – od subiektywnego dokumentu odzwierciedlającego codzienną rzeczywistość, przez pomysłowo ujęte portrety czy eksperymenty z obszaru twórczości intermedialnej i konceptualnej, aż po osobiste projekty dotykające kwestii własnej tożsamości, relacji rodzinnych oraz mierzenia się z trudnym losem najbliższych. Ekspozycja przynosi również dzieła stanowiące autorską interpretację bardziej globalnych tematów społecznych, takich jak problematyka zmian klimatycznych, migracji, wojny w Ukrainie czy przeobrażeń przestrzeni miejskiej.

Na wystawie znajduje się wiele prac, które zdobyły prestiżowe wyróżnienia. Należy do nich zdjęcie Entropia codzienności, za które Katarzyna Ewa Żak otrzymała w konkursie Grand Press Photo nagrodę za najlepsze polskie zdjęcie roku 2024. Wśród fotografii nagrodzonych w tegorocznej edycji Grand Press Photo na wystawie nie mogło zabraknąć m.in. cyklu Michała Konrada, który metaforycznie łączy osobistą tożsamość z motywami tożsamości Górnego Śląska, czy też lub też nietypowe zdjęcie sportowe Szymona Muszańskiego.

Ekspozycja obejmuje także wybrane prace doktorskie autorów, którzy zajmują już ugruntowaną pozycję we współczesnej polskiej fotografii – jak ma to miejsce w przypadku silnych wizualnie, barwnych fotografii Krzysztofa Gołucha z katowickiego hotelu, w którym pracują osoby z niepełnosprawnościami, czy cyklu Mariusza Foreckiego, ukazującego mechanizmy inżynierii społecznej, jakie korporacje transnarodowe wnoszą do tradycyjnego stylu życia w Polsce. Oba te zestawy z wielką inwencją operują wyrazistą kolorystyką i wyrafinowaną kompozycją obrazu. Adrian Wykrota ujął swoją pracę doktorską bardziej symbolicznie, jako wizualną analizę tego, jak na naszą psychikę wpływa pandemia czy wojna w Ukrainie.

Niezwykle sugestywny dokumentalny cykl ze współczesnej Białorusi przynosi praca roczna Katarzyny Kouzmitchevej. Temat polityczny pojawia się również w cyklu Wymazanie Bartosza Frątczaka, który opowiada nie tylko o Litwie, gdzie autor obecnie mieszka, czy o Szczecinie, skąd pochodzi, ale o uniwersalnym mechanizmie pamięci i zapominania – o tym, jak ludzie współistnieją z wszechobecną historią, nieustannie kształtującą nasze życie. Do niezwykle odkrywczych dzieł należy projekt Zbigniewa Kordysa Topografia śmierci, ukazujący mało znane okolice obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Temat Holokaustu w różnej formie pojawia się także w cyklach Pawła Duszy i Tomasza Kubaczyka. Na współczesnym życiu społeczności żydowskiej na Śląsku koncentruje się natomiast Arkadiusz Ławrywianiec.

Katerina

Fot. Katarzyna Kouzmitcheva

Poruszające fotografie cierpienia ludności cywilnej w ogarniętym wojną Sudanie, który pozostaje na marginesie zainteresowania światowych mediów, stworzyła Aleksandra Kossowska. Mocne fotograficzne świadectwa okrucieństwa wojny w Ukrainie przedstawiają Piotr Góryjowski, Ania Klosek czy Artur Ostafin, a w bardziej symbolicznej formie również Tomasz Kudaszewicz. Anemona Knut skupiła się na życiu młodych Ukraińców, z kolei Jakub Siedlecki pokazał młodych ludzi odwiedzających latem okupowany Krym, jakby nic się tam nie zmieniło.

Dobrze reprezentowane są także różnorodne motywy ekologiczne w dziełach Jolanty Lipowczan-Stolarczyk, Bartłomieja Krężołka, Tomasza Jodłowskiego, Agnieszki Król i innych autorów. Przykładem pomysłowego przetworzenia bardzo osobistych tematów relacji międzyludzkich, autorefleksji czy arteterapii – które są niezwykle popularne wśród współczesnych studentów i studentek – jest chociażby intermedialny cykl Okruchy Iwony Germanek. Autorka z nadzwyczajną subtelnością, przy użyciu kombinacji różnych nietradycyjnych materiałów, tworzy wspomnienie o bliskiej osobie, z którą nie zdążyła się pożegnać. Warto wymienić także cykl Szczeliny światła Anny Wróblewskiej, zestaw Dobry dom zły Rafała Klimkiewicza, cykl Ja śnię twój sen, ty śnisz mój sen Natalii Knycz, cykl Dokąd idziesz, bracie? Wojciecha Klimali, zestaw Karoliny Rutkowskiej L’écriture automatique czy autorefleksyjny intermedialny cykl Darii Izworskiej Dopóki jeszcze wierzę, że istnieję. Praca dyplomowa Krystyny Dul Carpe Fucking Diem. Life After poświęcona jest zbiorowej traumie najbliższej rodziny po tym, jak brat autorki popełnił samobójstwo. Praca nad tym projektem była bolesnym, lecz cennym procesem, który z biegiem czasu przyniósł wyraźny efekt terapeutyczny.

Wojciech Klimala

Fot. Wojciech Klimala

W niektórych cyklach dokumentalnych odnajdziemy pewną dozę ironii. Dotyczy to na przykład wyrazistych, barwnych zdjęć Maksa Skrzeczkowskiego o masowej turystyce w Egipcie czy zestawu Ewy Laskowskiej z ośrodków turystycznych na polskim wybrzeżu Bałtyku. Podobnie jest w przypadku kadrów Sebastiana Ożoga Portal, które pokazują, że wielkie fototapety z romantycznymi krajobrazami to nie tylko banalna dekoracja mieszkań, biur czy restauracji, ale jednocześnie obrazy tęsknoty za naturą, pięknem i czasem, który bezpowrotnie minął. Duży ładunek ekspresji odnajdziemy w czarno-białych kadrach reportażowych Pawła Adamka z festiwalu rockowego, w cyklu Uniti in servitio Agnieszki Wlachoś ze środowiska szwadronu kawalerii Wojska Polskiego, czy w zestawie Marcina Śliwy Fight Club. Z kolei dużą lekkość i humor widać w nasyconych kolorami fotografiach Rafała Skwarka Memory Unit lub w zabawnych kolażach Katarzyny Navarry zatytułowanych Zanurzenie. Dość osobną, solową pozycję zajmuje na wystawie cykl Seweryna Puchały Tęsknota – zapis fotograficzny, ukazujący światło jako wizualne wyobrażenie tęsknoty za nowym, lepszym życiem.

Wystawa prezentuje różnorodną mozaikę prac dziesiątek studentów i absolwentów ITF. Oprócz fotografii drukowanych zaprezentowano również kilka projekcji. Ważną częścią ekspozycji są wybrane książki autorskie, a także licencjackie, magisterskie i doktorskie prace teoretyczne. Stanowią one często istotny wkład w historiografię czeskiej, słowackiej i polskiej fotografii i są dostępne dla wszystkich zainteresowanych – wraz z praktycznymi pracami rocznymi i dyplomowymi – na stronie internetowej www.itf.cz.

Vladimír Birgus, Arkadiusz Gola i Michał Szalast

Zobacz inne aktualności