Wernisaż wystawy Adam Śmietański - Fotografie

15. Opolski Festiwal Filmowy LAMY 2017

Zapraszamy na projekcje filmów i spotkania do Muzeum Śląska Opolskiego.

2017 - ROK JANA CYBISA W WOJEWÓDZTWIE OPOLSKIM

Wybitny polski malarz, urodzony we Wróblinie koło Głogówka na Opolszczyźnie.

2017 - ROKIEM ALFONSA ZGRZEBNIOKA

Sejmik Województwa Opolskiego ogłosił rok 2017 Rokiem Alfonsa Zgrzebnioka. Animatorem tych obchodów jest Muzeum Śląska Opolskiego. W 80. rocznicę śmierci Alfonsa Zgrzebnioka ps. Rakoczy 31 stycznia 2017 r. na posiedzeniu Sejmiku Województwa Opolskiego nastąpi uroczysta inauguracja obchodów.

Rozszerzenie kolekcji twórców środowiska opolskiego po 1945 roku w Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu

Muzeum Śląska Opolskiego pozyskało dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na zadanie realizowane jest w ramach programu Kolekcje, priorytet Regionalne kolekcje sztuki współczesnej.

Muzeum Śląska Opolskiego
zaprasza na

7 Opolski Festiwal Fotografii

Spojrzenie

6 października – 5 listopada 2017 r.

Wernisaże: 7 października i 28 października

Niecodzienne, nietypowe, inne niż zwykle. Powszechnie się mówi o fotografie, że to ten, który widzi więcej. Widzi jakoś inaczej, dostrzega zwykle coś, co mijamy. Przechodzimy obok. Nie dość, że widzi, to ma aparat. Zatrzymuje obraz, pokazuje nam, co minęliśmy, czego niespostrzegliśmy.

Na OFFoto w tym roku znajdziemy bardzo różne sposoby widzenia. Z pewnością najważniejszą częścią Festiwalu jest wystawa Krzysztofa Gierałtowskiego. „Ring Gierałtowskiego” to wyjątkowe spojrzenie na portret, na człowieka przed aparatem. Wymyślone przez fotografa sceny, układy, skojarzenia wszystkie w ciekawej formie, nieczęsto zaskakującej graficznie czy kompozycyjnie. Wielokrotnie to portrety, po których trudno byłoby rozpoznać fotografowaną osobę. Nie o identyfikację tu chodzi. Zawsze można zerknąć do podpisu, dowiedzieć się kto jest na zdjęciu. Ważniejsza jest ta kreacja fotografa, jego spojrzenie. Patrząc na portret, przeczuwamy co mógł widzieć i kojarzyć autor. Dziś, to już klasyczne portrety, zapisane w historii polskiej fotografii, rozpoznawalne dzieła. Wtedy, w latach 1975-85 zaskakujące, obrazoburcze, łamiące zasady, nowatorskie
i odważne.

Trzymając się tematu historycznego, w skali lokalnej – wystawa Adama Śmietańskiego. Pierwsza wielka retrospektywa jednego z najważniejszych opolskich fotografów. 250 fotografii, w których znajdziemy różnorodne inspiracje, tematy i stylistyki. To spojrzenie na archiwum ponad czterdziestoletniej twórczości.

Egzotyczne, kompletnie inne, zaciekawiające historie o miejscu, które nie bywa popularną turystyczną destylacją, a przynajmniej nie tak jak ciepłe kraje. Wydaje się, że – nomen omen biegunem – tej historii, jest opowieść „Portretprowincji.pl” Jacentego Dędeka. Film drogi, przejechane tysiące kilometrów po Polsce. Twarze i zdjęcia z tego, co autor spotkał
i spostrzegł. Prowincja, czyli coś przynajmniej drugiej kategorii, nie centrum, nic szczególnego. A tam – niesamowite historie, zaskakujące spotkania, uniwersalne historie, ale opowiedziane unikalnie, pierwszoplanowo. Spotykamy bohaterów codzienności. (Których mijamy codziennie, nie zauważając, nawet.)

Opowiadanie w drodze, inne spojrzenie na rzekę prezentuje Tymon Markowski na wystawie „Flow”. Przede wszystkim przewrotne, bo nie ma ani razu rzeki na zdjęciach. Osobiste, bo opowiada szczegóły ze spotkań i dzieli się odkryciami. Czasem kilka metrów od rzeki, miejsca zadziwiające, spotkania, w które trudno uwierzyć. Napoleon przed kamperem, to raczej niecodzienny widok. „Flow” to podróż wzdłuż Brdy, pełna konceptu
i skojarzeń, smaków w fotografii.

Spojrzenie fotografa, to też często przenikanie historii i szukanie jej śladów, tam gdzie nic nie widać. Tak dzieje się w serii „Palimpsest” Zbyszka Kordysa. Oglądamy parki, wspaniałe aleje. Przyjemne miejsca, miłe oku. Fotograf sportretował miejsca po dawnych niemieckich cmentarzach w Breslau. Patrzymy na coś zupełnie innego, niż nam się wydaje. Z tą wiedzą przestaje być już tak przyjemnie.

Spojrzenie fotografa, który zajmuje się osobistymi historiami, wydaje się bardziej skomplikowane do odczytania. Przynajmniej teoretycznie, kiedy czytamy opis – że, prywatne historie, miejsca bliskie autorowi, itd. Wydaje się, że nie znając się z autorem dobrze, niewiele zrozumiemy. Co jeśli autor, jak Piotr Zbierski, dzieli się z nami rozterkami i wątpliwościami? Przedstawia przy tym swoje spotkania, codzienne momenty, zwykłe emocje, poszukiwania i odnajdowania. Jego spojrzenie w „Push The Sky Away” to w dodatku różnorodność formalna. Dla autora to „medium do opowiadania własnych
i cudzych końcach”. Opowieść okazuje się uniwersalna, prywatna i osobista, ale i „twoja”
i „moja”.

7.10. sobota

17.30 – WERNISAŻE –

„Ring Gierałtowskiego” Krzysztof Gierałtowski,
więcej

„Push the sky away” Piotr Zbierski,
więcej

„Flow” Tymon Markowski,
więcej

„Gdzie indziej” Jacenty Dędek,
więcej

„Palimpsest” Zbyszek Kordys,
więcej.

18.15  – SPOTKANIE z Krzysztofem Gierałtowskim

więcej

28.10 sobota

16.00 – WERNISAŻ– Adam Śmietański „Fotograf”

więcej

 


Designed and supported by
ARS Group
loading