SZPAK Sturnus vulgaris

.

Marzec do dobry czas na bliższe przedstawienie tego dość pospolitego i znanego wszystkim ptaka. Już pod koniec lutego zaczęły wracać z zimowisk pierwsze gatunki ptaków – żurawie Grus grus, czajki Vanellus vanellus, skowronki Alauda arvensis i właśnie szpaki Sturnus vulgaris. To pierwsze zwiastuny wiosny w ptasim świecie, choć coraz powszechniejsze są wśród tych gatunków próby zimowania – zwłaszcza w południowej części kraju. Szpaki możemy obecnie obserwować jeszcze w stadach, najczęściej żerujące na trawnikach, pastwiskach bądź innych terenach otwartych. Jednak coraz większa liczba osobników, zwłaszcza w słoneczne dni, ulega wiosennym amorom. W lasach, parkach i ogrodach możemy coraz częściej usłyszeć charakterystyczny żywiołowy i wesoły śpiew tego gatunku. A śpiew to nie byle jaki. Choć bazą śpiewu są najróżniejsze świszczące, skrzypiące czy klekoczące dźwięki z wplatanymi głośnymi gwizdami, to najbardziej zwracającą naszą uwagę częścią śpiewu szpaków są najróżniejsze zapożyczenia. Tak drodzy Państwo, szpaki doskonale naśladują nie tylko głosy innych gatunków ptaków, ale także różne zasłyszane przez siebie dźwięki. Często mechaniczne. Doświadczony szpak wplata te dźwięki w swój repertuar, starając się jak najbardziej go uatrakcyjnić. To za sprawą szpaków właśnie możemy w kwietniu usłyszeć gwizd wilgi Oriolus oriolus (która przecież przylatuje z zimowisk dopiero w maju), w mieście krzyki czajki czy myszołowa Buteo buteo, czy za dnia nawoływania samicy puszczyka Strix aluco. Szpaki często naśladują śpiew dymówki Hirundo rustica, trznadla Embariza citrinella, dzięcioła zielonego Picus viridis, dzięcioła czarnego Dryocopus martius, piecuszka Phylloscopus trochilus, kosa Turdus merula, mewy śmieszki Chroicocephalus ridibundus lub łyski Fulica atra. Swoim kunsztem potrafią nierzadko wywieźć w pole nawet doświadczonego ornitologa.

Szpak – gatunek pospolity i wszystkim znany przynajmniej z nazwy, bywa często mylony z kosem. Główne różnice zauważyć można
w sylwetce. Kos ma stosunkowo długi wachlarzowaty ogon i zaokrąglone skrzydła, szpak – zaostrzone skrzydła i krótki ogon. Ubarwienie kosa, który jest też nieco większy od szpaka, jest bardziej jednolite. Samiec jest czarny i ma charakterystyczny żółtopomarańczowy dziób i obrączkę powiekową, samica jest ciemnobrązowa. Upierzenie szpaka jest dużo bardziej zróżnicowane. Związane jest to nie tylko z wiekiem, ale także z porami roku. Zmiana ubarwienia u ptaków odbywa się zwykle poprzez proces pierzenia – czyli stopniowej wymiany piór na nowe. Ale nie tylko, i takie zjawisko możemy obserwować właśnie u szpaka. Ptaki młodociane od momentu uzyskania zdolności do lotu do pierwszej jesieni swojego życia, są jednolicie beżowobrązowe. Mają jedynie rozjaśnienie na podgardlu i ciemny dziób. W wyniku pierzenia postjuwenalnego, które odbywa się od lipca do listopada i obejmuje całe ciało (rzadkość u młodych ptaków krajowych gatunków, które przechodzą zwykle pierzenie częściowe), szpaki uzyskują charakterystyczne nakrapiane upierzenie zimowe. Kropki te z wierzchu są koloru płowego, na spodzie ciała zaś białego. Ptaki dorosłe także przechodzą jesienią proces pierzenia, ale ma ono miejsce nieco wcześniej niż u ptaków pierwszorocznych. Tak czy inaczej, późną jesienią i zimą szpaki noszą nakrapianą spoczynkową szatę zimową. W tym czasie osobniki pierwszoroczne i starsze są prawie od siebie nieodróżnialne. Jak to się zatem dzieje, że szpaki na wiosnę są dużo ciemniejsze, bez jasnego kropkowania i posiadają metaliczny, zielony, niebieski, a nawet purpurowy połysk? Otóż wytrzymałość piór na czynniki zewnętrzne, a więc promieniowanie ultrafioletowe i mechaniczne ścieranie, ściśle powiązane jest z obecnością w piórach barwników. Ciemne fragmenty piór, w których znajduje się melanina, są dużo bardziej odporne, niż jasne lub białe fragmenty jej pozbawione lub z mniejszą jej zawartością. U wielu gatunków ptaków, te jasne zakończenia piór wycierają się stopniowo w okresie zimowym, odsłaniając ciemniej zabarwione, ukryte do tej pory, fragmenty upierzenia. Kto by pomyślał, że piękne opalizujące godowe ubarwienie szpaki uzyskują nie w wyniku odnowienia (czyli pierzenia), lecz raczej postarzenia się upierzenia! Wszystkie białe i płowe końce piór jako słabsze, ulegają wytarciu w okresie zimowym. Tym samy stają się widoczne ciemne środki piór z połyskiem, który cały czas był obecny, lecz ukryty. Wiosną szpaki zatem są dużo ciemniejsze niż zimą i mają pięknie lśniące i opalizujące w słońcu ubarwienie godowe. Obie płcie są do siebie podobne, ale nie nierozróżnialne. Samce zwykle są bardziej jaskrawe, a ich pióra na podgardlu są dłuższe i zaostrzone. Widoczne jest to dobrze
w trakcie śpiewu, kiedy pióra w tym miejscu są nastroszone. Najwyraźniejsze jednak różnice pomiędzy samcem i samicą występują
w nieupierzonych partia ciała szpaków. U samców nasada żuchwy ma kolor niebieskawoszary, a tęczówka jest jednolicie ciemnobrązowa. U samic zaś nasada żuchwy jest w kolorze różowobiałym, a na jasnobrązowej tęczówce widoczny jest jaśniejszy białawy lub żółtawy cieniutki okrąg.

Wszystkie trzy prezentowane spreparowane szpaki, znaleziono martwe jako ofiary kolizji z samochodami. Zostały spreparowane przez pana Bogdana Kiesia z Pracowni Preparowania Zwierząt w Przyszowicach. Osobnik w upierzeniu godowym (nr. inw. MŚO/P/12260) został znaleziony na drodze w Górze św. Anny (woj. opolskie) 12 kwietnia 2014 r. Jest to samiec w drugim kalendarzowym roku życia, o czym świadczą niezbyt długie pióra na gardle, które u starszych samców są dłuższe niż 20 mm. Drugi osobnik, w świeżym upierzeniu zimowym, znaleziony został 14 września 2014 r. przy zjeździe z autostrady A4 na Opole/Nysę (woj. opolskie). Jest to prawdopodobnie samica w pierwszym kalendarzowym roku życia, która zginęła wkrótce po zakończeniu pierzenia postjuwenalnego (nr. inw. MŚO/P/12261. Ostatni osobnik (nr. inw. MŚO/P/11681), to ptak w upierzeniu młodocianym (juwenalnym) rozpoczynający swoje pierwsze pierzenie całkowite (wymieniał wewnętrzne lotki pierwszorzędowe oraz pojedyncze duże pokrywy skrzydłowe). Znaleziony został koło Pietraszyna w woj. śląskim 15 lipca 2010 r. Wszystkie okazy pozyskano w trakcie prowadzenia badań terenowych przez Michała Wolnego i Piotra Zabłockiego pracowników Działu Przyrody MŚO. Jest to klasyczny dowód na to iż naukowa kolekcja przyrodnicza powinna być cały czas rozbudowywana. Mimo, że są to okazy jednego gatunku, każdy z nich prezentuje inny rodzaj upierzenia, które jest różne dla samców/samic w różnych okresach fenologicznych. Tak uzupełniana kolekcja może służyć jednocześnie celom naukowym, ekspozycyjnym jak i edukacyjnym.

 

Szpaki Sturnus vulgaris z kolekcji preparatów sylwetkowych ptaków. W kolejności od lewej: osobnik w upierzeniu godowym, w środku w upierzeniu młodocianym, a po prawej w zimowym (kolejno MŚO/P/12260, MŚO/P/11681, MŚO/P/12261).

Zdjęcia poszczególnych osobników opisane są numerami inwentarzowymi

 

Szpak Sturnus vulgaris w upierzeniu godowym (MŚO/P/12260)

Szpak Sturnus vulgaris w upierzeniu godowym (MŚO/P/12260)

Szpak Sturnus vulgaris w upierzeniu zimowym (MŚO/P/12261)

Szpak Sturnus vulgaris w upierzeniu zimowym (MŚO/P/12261)

Szpak Sturnus vulgaris w upierzeniu młodocianym (MŚO/P/11681)

Szpak Sturnus vulgaris w upierzeniu młodocianym (MŚO/P/11681)