Relikty tradycyjnego lecznictwa ludowego

IMG_1518

MSO/E/541 (po lewej), dł. 11 cm, MSO/E/543 (po prawej), dł. 14 cm

Jeszcze w latach 60. XX w. utrzymywały się na wsi opolskiej (zwłaszcza na północno-wschodnich terenach województwa) niektóre relikty tradycyjnego lecznictwa ludowego.

W tradycyjnym lecznictwie ludowym występowały dwa zasadnicze kierunki: irracjonalny – oparty na magii i przesądach, oraz racjonalny – bazujący na lekach realnych, między innymi na ziołach i konwencjonalnych metodach leczniczych, do których możemy zaliczyć np. zabiegi chirurgiczne.

Istniało wiele przyczyn takiego stanu rzeczy. Mieszkańcy wsi, jeszcze stosunkowo niedawno pozbawieni całkowicie opieki lekarskiej i żyjący w trudnych warunkach bytowych, zdani byli na własną zaradność i doświadczenie w zwalczaniu chorób. Każdy przeciętny mieszkaniec wsi potrafił „odprawić” zwykły mało szkodliwy urok, znał kilka do kilkunastu ziół leczniczych. W cięższych przypadkach korzystał z leków i porad sąsiadów lub udawał się do zamawiaczy lub zielarek, trudniących się leczeniem niemal zawodowo. Oprócz zielarek i zamawiaczek, mniej więcej do czasów ostatniej wojny działali (np. w dawnym powiecie oleskim) tzw. uowcorze, zajmujący się poza wypasaniem owiec, leczeniem wszelkiego rodzaju złamań i zwichnięć. Wykonywanie drobnych zabiegów chirurgicznych – zwłaszcza dentystycznych – było ubocznym zajęciem kowali. Usuwali oni zęby przy pomocy specjalnych kleszczy, względnie lewarków, zwanych hockami.

Prezentujemy dwa z takich dziewiętnastowiecznych narzędzi dentystycznych, którymi posługiwano się jeszcze w latach 60. XX w. w jednej ze wsi opolskich.

 

opr. Małgorzata Goc