.

Krzysztof Bucki

Nad Morzem Czarnym

olej, płótno, 116 x 90 cm

1973 r.

zakup do MŚO 2002 r., nr inw. MSO/S/1759

Krzysztof Bucki (1936-1983), jeden z najwybitniejszych opolskich malarzy i jedyny laureat nagrody im. Cybisa związany z naszym miastem, znany jest przede wszystkim jako artysta nowej figuracji. Postać ludzka pojawia się na jego obrazach bardzo często i jest podstawowym problemem tego malarstwa. W wielu omówieniach twórczości Buckiego powtarza się wciąż wątek tego szczególnego skupienia artysty na człowieku.  Jan Szancenbach pisał: „Człowiek – z jego radością, tragediami, samotnością wynikającą ze skupionej obserwacji swego duchowego wnętrza lub na odwrót – z niedostrzegania niczego poza swoją osobą – jest głównym tematem malarskich kompozycji Buckiego”, a Adam Hoffmann dodawał: „los człowieka opisany w dziełach tego artysty, jest przeraźliwie prawdziwy i przez to gorzki”.

Inspirację znajdował Bucki w najbliższym otoczeniu. Wielokrotnie portretował członków rodziny, znajomych, czy po prostu postaci, których fizyczność przyciągnęła jego uwagę. Taka właśnie jest historia obrazu Nad Morzem Czarnym. Dwie postaci wychudłych starców wyłuskał Bucki wzrokiem z tłumu wypoczywającego na czarnomorskiej plaży gdzieś w Bułgarii. W latach 70. XX wieku, kiedy przed Polakami otwarły się ograniczone możliwości podróżowania w obrębie bloku socjalistycznego, bułgarskie plaże były celem wakacyjnych wyjazdów wielu spragnionych ciepłego morza. Także Krzysztof Bucki z rodziną wyruszył na taki wakacyjny wyjazd, podczas którego – jak miał w zwyczaju – szkicował zauważone ciekawe motywy, żeby po powrocie pracować nad ich rozwinięciem na płótnie. Mały szkic wykonany na miejscu długopisem zmienił się w pracowni w obraz. Ale ci leżący na pasiastych ręcznikach, z głowami przykrytymi czarnymi kapeluszami dwaj starsi mężczyźni to nie lekki wakacyjny obrazek. Raczej zapis chwili wytchnienia ludzi, których doświadczenia życiowego jesteśmy ciekawi. Nie bez powodu malarz podkreślał, że jego najistotniejszą sferą wrażliwości jest „małe życie człowieka”.

Szukał  jego przejawów nawet na plaży. I co najważniejsze – znajdował i przenikliwie zapisywał.

Krzysztof Bucki, Nad Morzem Czarnym, nr. inw. MSO/S/1759

Krzysztof Bucki, Nad Morzem Czarnym, nr. inw. MSO/S/1759